zupa miso

Zupa miso z wędzonym tofu i makaronem gryczanym

Jestem coraz bardziej zafascynowana japońską kuchnią. Jej prostota mnie zachwyca, nietypowe smaki angażują, a fakt, że jest naprawdę zdrowa, uspokaja. Mam poczucie, że gdybym jadła wyłącznie po japońsku, poprawiłoby się moje samopoczucie i zdrowie. Japończycy jedzą sporo ryb i owoców morza, fermentowanych produktów oraz warzyw – istna sielanka! A jedną z najpopularniejszych potraw jest właśnie prosta zupa miso, którą podobno przeciętny Japończyk je codziennie. Tradycyjna zupa miso jest bardzo prosta – często wystarczy jedynie bulion dashi i pasta miso. Moja wersja zawiera różne dodatki, dzięki którym zupa jest bardziej sycąca i może stanowić kompletny posiłek. 

Bulion dashi

Tradycyjny bulion dashi to jedynie 3 składniki: woda, kombu oraz katsuobushi, czyli suszone kawałki ryby bonito. Dość ciężko je jednak kupić, a poza tym chciałam, by moja zupa była wegańska, dlatego zamiast rybek użyłam suszonych grzybów shiitake, które nadają zupie wspaniały grzybowy smak. Kombu, czyli spore glony, są dość powszechnie dostępne w azjatyckich sklepach. Pamiętajcie tylko, by nie używać zamiast nich innych wodorostów. Kombu jest dość grube, dlatego można je gotować, podczas gdy inne algi zwyczajnie się rozpadną. Ja do mojego bulionu dashi dodaję jeszcze dla smaku kawałek imbiru i ząbek czosnku.

Pasta miso

Miso to po prostu fermentowana pasta z soi, najczęściej z domieszką ryżu. Japończycy twierdzą, że miso – tak jak inne fermentowane produkty – wykazuje niezwykłe właściwości zdrowotne. Miso na pewno jest bogata w minerały oraz witaminy z grupy B. Istnieje kilka rodzajów pasty miso – ja do mojej wybrałam białą, najlżejszą. Jeśli zależy Wam, by zupa była bezglutenowa, koniecznie sprawdźcie na opakowaniu, czy Wasza pasta nie zawiera domieszki pszenicy. Jakąkolwiek jednak wybierzecie, pamiętajcie, żeby nie zagotować zupy po dodaniu pasty – traci wtedy wiele ze swoich cennych właściwości. 

Zupa miso – składniki na 3-4 porcje

Wegański bulion dashi:

kawałek kombu
garść suszonych grzybów shiitake 
niewielki kawałek imbiru pokrojony na plastry
1 ząbek czosnku, obrany

Zupa miso i dodatki: 

1 l bulionu dashi
1 czubata łyżka białej pasty miso
sos sojowy
100 g makaronu gryczanego (soba), najlepiej 100% gryki (bez glutenu)
100 g wędzonego tofu (może być zwykłe) pokrojonego na grube plastry
oliwa
2 ząbki czosnku pokrojone na plasterki 
kilka liści jarmużu lub innej zieleniny (u mnie czarna kapusta, czyli cavolo nero) porwane na kawałki
cebulka dymka pokrojona na plasterki
1 czerwona papryczka chili pokrojona na plasterki

Kombu zalewamy 1 litrem wody, dorzucamy grzyby, plasterki imbiru i cały ząbek czosnku. Gotujemy na niewielkim ogniu przez ok. 30 minut. Po tym czasie wyławiamy wszystkie dodatki do zupy: kombu, imbir i czosnek wyrzucamy, a grzyby shiitake kroimy na niewielkie paseczki. 

Odstawiamy dashi z ognia i dodajemy pastę miso, dokładnie rozpuszczając ją w bulionie. Próbujemy i dodajemy do smaku ok. 1 łyżkę sosu sojowego. Jeśli lubicie intensywny smak miso, możecie też dodać więcej pasty. 

Kiedy bulion dashi się gotuje, przygotowujemy dodatki do zupy: makaron gryczany gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Tofu zalewamy kilkoma łyżkami sosu sojowego i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy, dorzucamy 1 ząbek czosnku pokrojony na plasterki, a za chwilę odsączone tofu. Smażymy z obu stron przez ok. 2 minuty, aż tofu się zarumieni. Odstawiamy.

Na tej samej patelni rozgrzewamy kolejną łyżkę oliwy i smażymy drugi ząbek czosnku. Dorzucamy jarmuż lub inną zieleninę, którą używamy, i smażymy przez 2-3 minuty, aż zmięknie. Solimy do smaku i odstawiamy. 

Do miseczek dodajemy ugotowany makaron i zalewamy zupą miso. Dodajemy wszystkie dodatki: grzyby shitake, tofu, jarmuż, cebulę dymkę i odrobinę chili. Smacznego!