Pikantne penne z bakłażanem i pomidorami

Dwa tygodnie bez żadnego wpisu… Długo, ale mam usprawiedliwienie! Najpierw wypoczywałam nad jeziorem, gdzie zwyczajnie cieszyłam się latem i ani w głowie były mi komputery, smartfony, social media i całe to blogowanie. A po powrocie ciężko jest mi skupić się na czymkolwiek poza pakowaniem, wyrzucaniem niepotrzebnych rzeczy i myśleniem nad tym, co mnie czeka. Już niebawem u mnie duże zmiany. I nie chodzi tylko o przeprowadzkę do nowego mieszkania, ale… do innego państwa. Już za niecałe 3 tygodnie rozpocznę nowe życie w Bristolu w UK, czyli kraju mojego ukochanego.

Zmiana jest spora, bo nie chodzi tylko o zwykłą przeprowadzkę, ale o porzucenie dotychczasowego stylu życia, pracy, przyzwyczajeń. Startuję od zera, właściwie nie wiedząc, co dalej. Można powiedzieć, że cofam się w czasie o kilka, a może nawet kilkanaście lat, jednocześnie będąc mądrzejsza (mam nadzieję! 😊) o wszystkie doświadczenia, które przeszłam przez te lata. Na pewno mam lepszy kontakt ze sobą, swoimi potrzebami. To już coś, prawda? A reszta to na razie tajemnica dla mnie samej. Także: ahoj przygodo!

Jedno wiem na pewno: nie porzucam gotowania, fotografowania i blogowania. To jedna z rzeczy, które sprawiają mi olbrzymią radość i które chcę rozwijać. Tymczasem na blogu może być chwilami cicho, bo w okresie przejściowym pomiędzy jednym życiem a drugim mogę nie mieć siły, czasu i chęci na blogowanie. Mam jednak nadzieję, że kiedy sytuacja się ustabilizuje, powrócę z nową energią i pomysłami. A na razie w zanadrzu mam kilka prostych przepisów z sezonowych składników, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Na dzisiaj pyszne i banalnie proste penne arrabiata z bakłażanem. Smacznego!

Składniki na 2 porcje:

1 duży bakłażan
150 g makaronu penne bezglutenowego
oliwa z oliwek
2-3 czerwone papryczki chili (świeże) pokrojone na plasterki
1 duży ząbek czosnku pokrojony na plasterki
4 duże pomidory (u mnie malinowe) lub 1 puszka
świeże oregano
parmezan

W dużym garnku gotujemy wodę. Bakłażana kroimy wzdłuż na pół i zanurzamy na minutę we wrzątku. Odkładamy do ostygnięcia i kroimy na niewielką kostkę. W wodzie gotujemy makaron.

Na patelni rozgrzewamy 2-3 łyżki oliwy. Wrzucamy pokrojoną papryczkę chili i smażymy 3-4 minuty. Wyjmujemy papryczkę i odkładamy. Na przygotowaną w ten sposób oliwę wrzucamy czosnek, smażymy chwilę, po czym dorzucamy bakłażana, a po kilku minutach pomidory. Mieszamy, smażymy do momentu aż pomidory trochę się rozpadną. Doprawiamy solą i pieprzem oraz świeżym oregano.

Do sosu dodajemy ugotowany makaron. Na koniec można dorzucić podsmażone wcześniej papryczki chili – w wersji dla odważnych, bo sos i bez nich powinien być już mocno pikantny!

Podajemy z listkami oregano i startym parmezanem.