pieczona dynia

Pieczona dynia z jarmużem i grillowanym serem halloumi

Dzisiejsza pieczona dynia podana z jarmużem i halloumi to moje typowe jedzenie: proste, kolorowe, pełne smaku. Ale nie tylko. W moim gotowaniu chodzi o jedzenie, które łączy mnie z naturą, z aktualną porą roku, które pomaga w tej porze roku się odnaleźć. Jedzenie, którym chcę się dzielić. Takie, które daję energię i szczęście, po którym czuję, że zrobiłam coś dobrego dla siebie, dla swojego ciała, dla innych. Chciałabym też, żeby moje jedzenie było zrównoważone, tak bym mogła powiedzieć: jedząc to, nie zrobiłam nikomu krzywdy. Co to znaczy? Nie chodzi tylko o rezygnację z mięsa, ale też o to, czy ten, kto je wyprodukował, dostał godziwe wynagrodzenie lub czy dany produkt nie jest opakowany w bezsensowną ilość plastiku. 

Ideał? Pewnie tak. Nie wiem przecież, skąd dokładnie pochodzi każdy składnik, którego używam w kuchni. Sprawdzenie wszystkiego jest niemożliwe, a czasem po prostu nie mamy alternatywy. Warto jednak przyglądać się etykietom i jeśli się da, wybierać produkty w biodegradowalnych opakowaniach lub w ogóle bez opakowania. Kiedy można, wybierać żywność organiczną, a najlepiej hodować samemu – moje marzenie! Nawet drobne zmiany to krok naprzód. 

Ale! Za bardzo się rozgadałam i zupełnie odbiegłam od dzisiejszego dania. A miało być o sezonowej dyni i jarmużu, o pysznym owczo-kozim halloumi, a także o ducce, czyli egipskiej mieszance, w której łączy się przyprawy, nasiona i orzechy. Jest wiele wersji przepisu na tę mieszankę, najprostsza to kumin, kolendra, orzechy laskowe, sezam, pieprz i sól. Ja podmieniłam orzechy na pistacje, które uwielbiam, ale możecie użyć też np. migdałów lub innych orzechów. Warto zrobić więcej i używać dukki dla urozmaicenia smaku potraw. A zatem dziś u mnie pieczona dynia piżmowa z jarmużem, grillowanymi halloumi i dukką. Smacznego! 

Składniki na 4 porcje:

1 nieduża dynia piżmowa
2 łyżki oliwy
sól i pieprz 
1 szklanka ryżu brązowego
ok. 150 g jarmużu
1/2 cytryny
200 g halloumi
garść świeżej mięty
1/2 czerwonej cebuli pokrojonej na cienkie półplasterki 

Dukka pistacjowa:
1 łyżeczka ziaren kuminu
1 łyżeczka ziaren kolendry
1 łyżka sezamu (u mnie czarny)
1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
garść pistacji
1/4 łyżeczki soli morskiej

Nagrzewamy piekarnik do 200°. Dynię obieramy i kroimy w 1-2 centymetrową kostkę. Mieszamy z oliwą, świeżo zmieloną solą i pieprzem. Wstawiamy do piekarnika na ok. 30 minut. 

Ryż gotujemy w podwójnej ilości wody. 

W tym czasie przygotowujemy dukkę. Na rozgrzanej patelni chwilę prażymy kumin i kolendrę. Odstawiamy i na tej samej patelni prażymy sezam i studzimy razem z przyprawami. Mieszamy wszystkie składniki i mielimy je w młynku na proszek. Ja lubię czuć kawałki przypraw i pistacji w daniu, więc mielę wszystko dość niedokładnie. Jeśli wolicie zmielić dukkę na proszek, to nic nie stoi na przeszkodzie – uważajcie tylko, by nie zrobić masła!

Odrywamy liście jarmużu od grubych łodyg. Przekładamy do miski, zalewamy gorącą wodą i dodajemy 2 plasterki cytryny. Odstawiamy na 5-10 minut. Po tym czasie odsączamy jarmuż i mieszamy go z sokiem z pozostałej części cytryny.

Ser halloumi kroimy na plastry. Mocno rozgrzewamy patelnię i grillujemy halloumi po ok. 2 minutach z każdej strony, albo do momentu, aż ser będzie miał złocistą skórkę. 

Na talerze wykładamy ryż, jarmuż, pieczoną dynię i zgrillowany ser. Posypujemy plasterkami cebuli, świeżą miętą i dukką do smaku.