baba ghanoush

Pasta z bakłażanów, czyli przepis na najlepszy baba ghanoush

Sezon na bakłażany w pełni, więc staram się wykorzystać go jak najlepiej, bo kocham te dziwne, piękne i pyszne warzywa. Bakłażan to trudny przeciwnik w kuchni: nieumiejętnie przygotowany straszy twardą skórką, chętnie nasiąka tłuszczem, łatwo się przypala i nabiera ciemnego, nieatrakcyjnego koloru. Ja jednak darzę go nieodwzajemnionym uczuciem i często robię baba ghanoush, czyli pastę z bakłażanów. Baba ghanoush – tuż po hummusie – jest jedną z potraw, które mogłabym jeść non stop. Jej „dymny” aromat jest niezrównany! Obydwie pasty mają też ze sobą wiele wspólnego: pochodzą z Bliskiego Wschodu, zawierają tahini i świetnie komponują się z cytrynowym smakiem i aromatem.

Do niedawna robiłam baba ghanoush według różnych przepisów, nie zastanawiając się nad nimi za bardzo. Kiedy jednak ostatnio odwiedziłam małą, syryjską knajpkę Niedaleko Damaszku (szczerze polecam warszawiakom!), smak przygotowanego tam baba ghanoush przeniósł mnie w inny wymiar. Po jakimś czasie wreszcie domyśliłam się, w czym tkwi jego sekret: w idealnym połączeniu słodyczy i kwasowości. W mojej wersji pasty dodałam zatem odrobinę syropu daktylowego, zwiększając również ilość soku z cytryny. I jest pycha!

Kilka wskazówek odnośnie przygotowania baba ghanoush: po pierwsze, nie zapomnijcie o nakłuciu skórki! To niezbędne, żeby bakłażan nie wybuchł w piekarniku! Po drugie, grillujcie bakłażany całą godzinę. Nie zrażajcie się, jeśli skórka się przypali, będzie czarna – właśnie o to chodzi! Długie grillowanie nadaje baba ghanoush charakterystycznego aromatu dymu. I jeszcze jedno: ilość soku z cytryny zależy od smaku bakłażanów. Jeśli czujecie, że pasta nie jest odpowiednio kwaśna, nie wahajcie się dodać więcej soku.

Składniki:

2 duże bakłażany
1 spory ząbek czosnku
2 łyżki tahini
2 łyżki oliwy
1/2 cytryny (sok i skórka)
1 łyżka syropu daktylowego
kilka listków mięty
sól do smaku
pestki granatu

Piekarnik rozgrzać do 200-220, na funkcji grilla. Bakłażany umyć, nakłuć w kilku miejscach widelcem na kilka centymetrów i grillować przez godzinę. Po pół godzinie odwrócić je na drugą stronę. Po tym czasie rozkroić warzywa i łyżką wygarnąć miękki miąższ. Przełożyć na sitko i odcisnąć z nadmiaru soku. Skórkę wyrzucić.

Miąższ wymieszać z tahini, sokiem i skórką z cytryny, syropem daktylowym, oliwą i czosnkiem przeciśniętym przez praskę. Dodać pokrojone listki mięty, dosolić do smaku. Podając, posypać baba ghanoush pestkami granatu.