wege tacos

Najlepsze wege tacos z pikantną fasolą i salsą pomidorową

Są dwa miejsca na ziemi, gdzie jeszcze nie byłam, ale wiem, że pod względem kulinarnym będę się tam czuć jak ryba w wodzie. Pierwsze to Indie, o których już nieraz pisałam. Drugie miejsce to Meksyk – moja kulinarna ziemia obiecana. Jeśli chodzi o meksykańskie jedzenie, mam jedną zasadę – nigdy go nie odmawiam. A szczególnie moich ukochanych tacos, które mogę wcinać do woli. Do tej pory głównie w restauracjach, a od dziś też w domu, bo właśnie opracowałam przepis na rewelacyjne wege tacos z nadzieniem z fasoli, salsą pomidorową i guacamole.

Jak zrobić własne wegetariańskie tacos? Najprostsza droga to kupienie gotowych tortilli i przygotowanie jedynie farszu i salsy. Mnie jednak to rozwiązanie nie interesuje, bo znalezienie bezglutenowych tortilli graniczy z cudem. Zawsze myślałam, że przygotowanie swoich własnych kukurydzianych tacos to mnóstwo pracy, ale okazało się to banalnie proste i szybkie. Jedyne, czego potrzebujecie to masa harina  – specjalna mąka kukurydziana. Uwaga! Tortilli nie da się przygotować przy użyciu zwykłej mąki kukurydzianej – koniecznie musi to być właśnie masa harina. Nie jest łatwo ją znaleźć – najprościej kupić przez internet.

Czego jeszcze potrzebujecie? O dziwo niepotrzebna jest prasa do tacos – wystarczy stolnica, kawałek folii spożywczej i… nieduży garnek. Tacos nie obejdą się oczywiście bez pysznych, pikantnych sals i farszy. Podczas gdy ja wyrabiam ciasto na tortille, salsami zajmuje się mój chłopak, który przygotowuje wyśmienity farsz z fasoli oraz ostrą salsę pomidorową. Ja tymczasem kręcę guacamole i przygotowuję cremę. Wszystko razem zajmuje nam może godzinę. Jedzenie niestety dużo krócej, bo wege tacos znikają błyskawicznie. Czego i Wam życzę 😉

Pikantna fasola według Charliego

2 cebule
3 ząbki czosnku
2 łyżki oleju rzepakowego
2 czerwone papryczki chilli (bez pestek)
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki kurkumy
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 łyżeczka papryki wędzonej
1 łyżeczka kminu rzymskiego
2 łyżeczki oregano
1 łyżka przecieru pomidorowego
2/3 czerwonej papryki
1 puszka czerwonej fasoli
2 łyżki kakao
1 łyżka octu z czerwonego wina
2 łyżeczki oregano (kolejne – dodajemy je na końcu)

Cebulę pokroić na małą kostkę, a czosnek na plasterki. W garnku rozgrzać olej i podsmażyć na nim cebulę przez 2-3 minuty. Dodać czosnek i smażyć razem ok. 5-7 minut na średnim ogniu, do miękkości cebuli.

Chili pokroić na plasterki i dodać do cebuli razem z przyprawami. Smażyć chwilę, mieszając, tak by nie przypalić przypraw. Jeśli w garnku jest za sucho, można dodać więcej oleju.

Dodać ocet oraz przecier pomidorowy i gotować jeszcze kilka minut. Paprykę pokroić w kostkę, dodać do garnka i smażyć, aż trochę zmięknie.

Fasolę opłukać, dodać do garnka i dobrze wymieszać z całością tak by cała pokryła się przyprawami. Dosypać 2 łyżeczki oregano, wymieszać i chwilę gotować, po czym dodać sól i pieprz do smaku. Kiedy fasola jest już gorąca, dodać kakao – można zacząć od 1 łyżki i spróbować, czy druga będzie potrzeba. W razie potrzeby ponownie dosolić farsz. Gotować jeszcze przez 10 minut na bardzo małym ogniu, często mieszając. Jeśli fasola ma za sucho, można dodać jeszcze trochę oleju, ale nie za dużo.

Fasolę można przygotować wcześniej, nawet poprzedniego dnia, i odgrzać przed podaniem. Najlepiej smakuje na ciepło.

Salsa pomidorowa

200 g pomidorków
1 czerwona cebula
3 ząbki czosnku
1 łyżka oliwy
1 papryczka chili
1 łyżka octu z czerwonego wina
1 łyżeczka papryki wędzonej
sól i pieprz do smaku
1 łyżka ketchupu lub przecieru pomidorowego
1/3 czerwonej papryki

Pomidorki pokroić na połówki, cebulę na drobną kostkę, a czosnek w plasterki. W niedużym garnku rozgrzać oliwę, wrzucić cebulę i smażyć, aż trochę zmięknie. Dodać czosnek i smażyć, aż cebula będzie miękka.

Wrzucić chili, smażyć 2 minuty, po czym dodać wędzoną paprykę i pomidorki i smażyć, aż pomidory puszczą sok i zaczną mięknąć. Wtedy dorzucić czerwoną paprykę, ocet, pieprz i sól do smaku, a następnie ketchup lub przecier. Jeśli salsa jest zbyt kwaśna od octu, można dodać więcej ketchupu. Gotować jeszcze przez kilka minut. Podawać jeszcze ciepłą.

Tortille – składniki na 8 wege tacos o średnicy ok. 12 cm:

1 szklanka mąki masa harina
sól
3/4 szklanki ciepłej wody

Do podania:

Guacamole: 1 awokado zmiksowane z sokiem z 1/2 limonki, solą i ewentualnie innymi dodatkami, np. chilli. Ponieważ farsz z fasoli i salsa pomidorowa są dość ostre, sugeruję, żeby guacamole dla odmiany było łagodne.

Crema, czyli mieszanka śmietanki 18% i soku z limonki, proporcje wg uznania

Starty twardy ser żółty

Świeża kolendra

W misce połączyć wszystkie składniki i wyrabiać ciasto do momentu, aż będzie sprężyste nie będzie kleiło się do dłoni. Przykryć ściereczką i odstawić na godzinę (można ewentualnie pominąć, ale rekomenduję poczekać, żeby mąka dobrze wchłonęła wodę).

Po tym czasie podzielić ciasto na pół, każdą połówkę znów na pół, i każdą ćwiartkę ponownie.

Z cząstek ciasta uformować kulki – powinny być wielkości mniej więcej piłeczki do ping ponga.

Stolnicę posypać odrobiną mąki. Kulkę z ciasta położyć, przykryć kawałkiem folii spożywczej i docisnąć dnem garnka, tak by ciasto rozpłaszczyło się, formując okrągły placek. Powinien mieć około 12 cm średnicy – jeśli jest mniejszy, docisnąć garnek mocniej w różnych kierunkach, by w ten sposób rozwałkować ciasto.

Tortille układać między dwoma ściereczkami i trzymać je tam do momentu pieczenia, tak by nie wyschły.

Mocno rozgrzać patelnię. Tortillę położyć w jej centrum i piec ok. 1 min. z każdej strony (aż pojawią się brązowe plamki). Upieczone tortille trzymać pomiędzy dwoma ściereczkami do momentu podania. Dobrze jest również zawinąć brzegi ścierek. Świeżo upieczone tacos mogą wydawać się suche i chrupiące, ale pomiędzy ściereczkami nabiorą miękkości od pary i pozostaną ciepłe, dlatego jest to bardzo ważny etap.

Na jeszcze ciepłe wege tacos nakładamy farsz z fasoli, salsę pomidorową, guacamole, śmietankę, ser i kolendrę – można w różnych konfiguracjach. Jemy rękami 🙂