marchew w harissie

Marchew w harrisie z białą fasolą, ryżem i pesto z naci marchwi

Wiem, wiem – niedawno wrzucałam przepis na pieczoną marchew harissie. Jednak pomysł na to danie jest tak prosty i przepyszny, że postanowiłam zrobić je znowu. A że na niedzielnym targu udało mi się upolować przepiękną marchew z nacią, zdecydowałam, że trochę poeksperymentuję. Oto efekt: pyszna pieczona marchew w harissie z dodatkiem fasoli i ryżu z pesto z naci marchwi. 

Uwielbiam takie przepisy: przygotowane z najprostszych składników, a jednocześnie zmienione w niewiarygodnie pyszne danie, dzięki kilku magicznym dodatkom. W tym przepisie magii dodaje harissa, pesto, skórka z cytryny i mięta. Naprawdę nie potrzeba wiele, żeby proste jedzenie zamienić w przygodę. 

W gotowaniu uwielbiam wolność – jeśli brakuje mi jakiegoś składnika, zastępuję go innym. Efekt nie będzie ten sam, ale kto wie – może  okaże się zdecydowanie lepszy? Każda zmiana to kreacja, dzięki której możemy otrzymać coś znacznie lepszego. Dlatego nie przejmujcie się, jeśli nie macie wszystkich składników. Jeśli ciężko Wam znaleźć harissę, możecie zrobić ją sami lub zastąpić zwykłym zmielonym chili z odrobiną mielonego kuminu i kolendry. Wasza marchew nie ma naci? Spróbujcie zrobić pesto z natki pietruszki. Jeżeli sklepie nie dostaliście świeżej mięty, użyjcie innego świeżego zioła, np. kolendry. Możliwości są nieograniczone – i właśnie dlatego tak lubię gotować 🙂

Składniki na 2-3 porcje:

1 i 1/2 szklanki ugotowanej białej fasoli
1 szklanka ugotowanego brązowego ryżu 
1 pęczek marchwi wraz z nacią

Na dressing z harissy:

1 łyżeczka harissy
3 łyżki oliwy
sok z 1/2 cytryny
1 łyżeczka miodu
sól 

Na pesto:

nać z ok 1/2 pęczka marchwi
2 łyżki oliwy
1 mały ząbek czosnku 
sok z 1/2 cytryny
szczypta soli

Na dressing jogurtowy:

1 mały kubeczek jogurtu naturalnego
skórka z 1/2 cytryny

listki świeżej mięty do podania

Rozgrzewamy piekarnik do 200° (180 z termoobiegiem).

Marchew dokładnie myjemy. Jeśli jest dość duża, kroimy wzdłuż na połówki lub ćwiartki i wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. 

W małej miseczce łączymy oliwę z harrisą. Smarujemy dressingiem marchew z każdej strony i posypujemy solą. Wstawiamy do piekarnika na 15-20 minut (czas pieczenia zależy od wielkości marchewek. Powinny być miękkie i delikatnie zarumienione).

Do oliwy z harissą dodajemy pozostałe składniki: sok z cytryny, miód  oraz sól do smaku i dokładnie mieszamy. Odstawiamy.

Przygotowujemy pesto: miksujemy wszystkie składniki w blenderze na gładką masę, dodając drobinę wody w razie potrzeby. W garnku łączymy fasolę i ryż i delikatnie mieszamy z pesto. Można ewentualnie posolić do smaku.

Mieszamy jogurt ze skórką z cytryny i odstawiamy. 

Na talerze wykładamy fasolę i ryż z pesto, a na to upieczoną marchew. Polewamy dressingiem jogurtowym i dressingiem z harissy. Posypujemy listkami świeżej mięty i podajemy.