domowe lody

Domowe lody chałwowe – najprostsze i najzdrowsze

Po wielu miesiącach jedzenia (prawie) wyłącznie mało przetworzonej żywności, moje kubki smakowe znacznie się zmieniły. Nie akceptują już chemii, przesłodzonych deserów i sztucznych dodatków. Wyczuwam każdy fałsz, każdą drogę na skróty, jaką postanowił pójść kucharz lub producent. Dlatego kiedy postanowiliśmy odwiedzić miejsce z mrożonymi jogurtami, rzekomo „zdrowszą alternatywą dla lodów i deserów”, tak bardzo się rozczarowałam.

Na wakacjach w Maroku, w nadmorskim miasteczku Essaouira, wytropiliśmy małą knajpkę, w której można było dostać mrożone jogurty. Jakie one były pyszne! Zwyczajny jogurt z zamrażalki, naturalny, tylko z odrobiną cukru i z owocami. Zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia. I oto tydzień temu odkryliśmy, że niedaleko na Żoliborzu otworzyło się niewielkie miejsce z mrożonymi jogurtami. Zamiast więc przygotować swoje domowe lody, postanowiliśmy wypróbować te gotowe. Zachęceni przez miłą obsługę, nałożyliśmy sobie porządną porcję (obowiązuje samoobsługa) prosto z wielkich maszyn chłodniczych. Już sam sposób nakładania nie kojarzył się z naturalnością, ale co tam! Nie zniechęcił nas nawet fakt, że dostępne były jedynie 3 smaki. Zapłaciliśmy i zabraliśmy się za jedzenie, ale już po pierwszym kęsie miny nam zrzedły: to, co jedliśmy nie przypominało w smaku jogurtu, ale kiepskiej jakości, przesłodzone lody. Nie było mowy o żadnych naturalnych owocach w jogurcie – jedynie sztuczne aromaty. I masa, masa cukru.

Szkoda, że coś co jest reklamowane jako „zdrowa alternatywa”, okazuje się sztucznym, przesłodzonym deserem. Knajpce na Żoliborzu nie wróżę świetlanej przyszłości – w dobie poszukiwania naturalności w produktach, powrotu do tradycji i coraz większej świadomości tego, co jemy, nie utrzymają się długo. Ale po części cieszę się, że odwiedziłam to miejsce, bo po raz kolejny miałam lekcję: chcesz naturalnego jedzenia – zrób je sama! Po powrocie do domu rozjuszona otworzyłam lodówkę, wyjęłam cały zapas jogurtu i postanowiłam przygotować domowe lody. Bez sztucznych dodatków, barwników, cukru. Efekt? Bez porównania lepszy.

Składniki (na 2 duże porcje):

400 g jogurtu greckiego, pełnotłustego
5 łyżek pasty tahini
3 łyżki miodu (lub więcej do smaku – w zależności od kwaśności jogurtu)
owoce do dekoracji (opcjonalnie)

Wszystkie składniki na domowe lody wymieszać i ubić na puszystą masę. Przełożyć do plastikowego pojemnika lub małych słoiczków. Włożyć do zamrażalnika na 2-3 godziny. Można też na dłużej, ale wtedy najlepiej wyjąć je na ok. 15 minut przed podaniem. Można przyozdobić drobnymi owocami.