domowe lody

Domowe lody brzoskwiniowe z mleka kokosowego – bez nabiału i cukru

Dziś krótko, bo już późno, a ja mam jeszcze w planach jogę i pakowanie – jutro po pracy jadę nad jezioro, pobyć trochę z dala od miasta. Już nie mogę się doczekać, bo coraz częściej mam potrzebę obcowania z naturą, w ciszy. Miasto zaczyna mnie męczyć, szczególnie, kiedy jest ponad 30° i moje malutkie mieszkanie zaczyna się gotować. Mam wtedy ochotę zwyczajnie wsadzić głowę do zamrażalnika!

Tymczasem jednak zamiast swojej głowy, włożyłam tam pyszne domowe lody brzoskwiniowe. Przygotowane na bazie mleka kokosowego, nie zawierają ani grama nabiału, dzięki czemu mogą po nie sięgnąć osoby z nietolerancją laktozy czy alergią na białka mleka. Albo takie, które po prostu ograniczają spożycie nabiału, tak jak ja. Moje  domowe lody nie mają też rafinowanego cukru – posłodziłam je naturalnym miodem. Nie mogłam się jednak powstrzymać i dodałam odrobinę gorzkiej czekolady – myślę jednak, że moje stawy mi to wybaczą 😉 Muszę przyznać, że wyszło nieźle, biorąc pod uwagę, że nie mam maszynki do lodów i musiałam je co jakiś czas ubijać. Wysiłek był jednak wart podjęcia, bo teraz raczę się moimi zdrowymi lodami, choć trochę się schładzając. 

Składniki:

3 duże brzoskwinie, obrane i pokrojone na kawałki
1 łyżeczka mielonego kardamonu
1 łyżeczka cynamonu
5 łyżek miodu lub syropu klonowego
2 białka z jaj zerówek
2 puszki (800 ml) pełnotłustego mleka kokosowego, zostawione przez noc w lodówce
Ewentualnie kawałek gorzkiej czekolady, drobno posiekanej. 

Rozgrzewamy piekarnik do 180°. Brzoskwinie mieszamy z kardamonem, cynamonem i miodem. Pieczemy w piekarniku przez 20 minut. Studzimy, a następnie blendujemy razem z powstałym sosem. Odstawiamy.

Białka ubijamy na sztywną pianę.

Otwieramy puszki z mlekiem kokosowym i wyjmujemy tylko gęste mleko, a powstały przez noc płyn odlewamy (można je poźniej zużyć np. do smoothies). Mleko ubijamy, tak by powstało coś w rodzaju bitej śmietany. 

Łączymy kokosową bitą śmietaną, pianę z białek i zmiksowane brzoskwinie. Próbujemy i ewentualnie słodzimy do smaku miodem lub syropem klonowym. Dodajemy gorzką czekoladę, jeśli używamy, i delikatnie mieszamy.

Wylewamy masę do maszynki do lodów i wkładamy do zamrażalnika na co najmniej 2 godziny. Jeśli nie macie maszynki, co ok. 30-45 minut wyjmujcie lody i ubijajcie je, tak by były puszyste.