bezglutenowe bliny

Bezglutenowe bliny gryczane z botwiną i jajkiem

W mojej kuchni rządzi ostatnio botwina: uwielbiam nie tylko jej smak, ale też wygląd (te piękne, strzeliste łodygi!) i właściwości zdrowotne. Gotując botwinę, podziwiam wspaniałe połączenie kolorów na patelni i zachwycam się lekko kwaskowatym smakiem. Dlatego ostatnio na moim stole kilka razy pojawiła się zupa botwinka, kaszotto z botwiną, a teraz przyszedł czas na bezglutenowe bliny gryczane z botwiną.

Do gryczanych blinów i botwiny dodajcie też jajo – nie tylko ze względu na smak, ale również dawkę białka. Do tak przygotowanych blinów najlepiej pasować będzie jajko w koszulce z płynnym żółtkiem, ale możecie też ugotować zwykłe jajko na miękko. Ogromnie lubię jaja w koszulce, ale czasem nie mam do nich cierpliwości – wciąż nie zawsze mi wychodzą i zwykle proszę o pomoc C., który sam nie je jajek, ale ma chyba do nich więcej szczęścia niż ja 🙂

Bliny gryczane przygotowałam według mojego starego, sprawdzonego przepisu. Pamiętajcie, że ciasto trzeba nastawić do wyrośnięcia ok. 2 godziny wcześniej!

Składniki na 2-3 porcje:

1 pęczek botwiny z małymi buraczkami
oliwa z oliwek
2 duże ząbki czosnku pokrojone na plasterki
sól morska i śwież zmielony czarny pieprz do smaku
2-3 jaja od szczęśliwej kury

Bezglutenowe bliny przygotowujemy według tego przepisu.

W międzyczasie dokładnie myjemy botwinę; buraczki i łodygi kroimy na plasterki, liście zwijamy i kroimy na paski.

Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy czosnek i chwilę smażymy. Dodajemy buraczki i łodygi botwiny i smażymy ok. 5-10 minut (w zależności od wielkości buraków), aż zmiękną. Dodajemy liście, sól i sporo świeżo zmielonego czarnego pieprzu. Mieszamy i zdejmujemy z ognia. 

Robimy jajo w koszulce: w małym garnku zagotowujemy wodę z odrobiną octu jabłkowego. Jajko bardzo ostrożnie wbijamy do miseczki, tak by zachowało strukturę. Kiedy woda się zagotuje, zmniejszamy ogień i powoli mieszamy wodę w garnku, tak by powstał mały wir. Powoli i ostrożnie wlewamy jajo w środek garnka. Możemy jeszcze raz zamieszać wodę. Jeśli wszystko zrobiliśmy jak trzeba, po chwili białko powinno zacząć owijać się wokół żółtka. Gotujemy 3-4 minuty i wyławiamy jajo z pomocą łyżki cedzakowej. Układamy na papierowym ręczniku, żeby obeschło. Powtarzamy z pozostałymi jajami.

Na talerze wykładamy po 3 bliny, przykrywamy je jeszcze ciepłą botwiną i nakładamy na nią jajko. Doprawiamy solą i pieprzem.