pizza z kalafiora

Bezglutenowa pizza z kalafiora – pyszny sposób na fit pizzę!

Przyznaję: pizza z kalafiora – to brzmi dziwnie. Kiedy pierwszy raz usłyszałam o tym przepisie, pomyślałam, że to kolejne dietetyczne dziwactwo, które na pewno smakuje okropnie. Jednak od wielu dni miałam tak olbrzymią ochotę na pizzę, że zaczęłam szukać przepisów na bezglutenowe wersje. Wcześniej 2 razy próbowałam przygotować moją wersję bezglutenowego ciasta, ale bez specjalnego powodzenia. Tym razem trafiłam na blog detoxinista.com i powoli zaczęłam przekonywać się do pomysłu kalafiorowej pizzy.

I wiecie co? Pizza z kalafiora jest zachwycająca! Użyłabym nawet bardziej dosadnego słowa na „z”, ale nie przeklinam na blogu 🙂 Spód jest chrupiący, lekki i wbrew pozorom jest pozbawiony charakterystycznego kalafiorowego zapachu (a tego najbardziej się obawiałam). Nie rozpada się, a jego przygotowanie nie jest zbyt skomplikowane – każdy sobie z nim poradzi. Do tego wszystkiego pizza z kalafiora jest bezglutenowa i dietetyczna – jeśli tylko nie dodacie na wierzch stosu sera, tak jak ja to zrobiłam 😀

Kilka wskazówek: na początku może Wam się wydawać, że kalafiora jest strasznie dużo. Ja od razu pomyślałam, że autorka przepisu musiała podać proporcje na 2 pizze… Jednak nie dajcie się zwieść – po ugotowaniu kalafiora i wyciśnięciu wody (bardzo ważny etap!), zostaje go naprawdę niewiele. Mi wystarczyło na jedną sporą pizzę (ok. 25 cm średnicy). Po drugie, kiedy formujecie ciasto, pamiętajcie by spód był dość gruby, bo skurczy się podczas pieczenia i zbyt cienki może nie utrzymać dodatków. Szczególnie, jeśli położycie ich sporo. Ja popełniłam ten błąd i moje ciasto po pokrojeniu zaczęło się rozpadać pod ciężarem warzyw i sera. Jestem jednak pewna, że utrzymałoby je, gdybym uformowała spód o grubości ok. 1 cm.

PS. Wybaczcie mi niezbyt dobrą jakość zdjęcia, ale pizza pachniała tak bosko po wyjęciu z piekarnika, że nie mogłam tracić czasu na robienie lepszych fotek 🙂 Za drugim razem bardziej zadbam o prezencję – obiecuję!

Przepis na spód pochodzi ze strony detoxinista.com

Składniki na 1 pizzę

Na spód:
900 g – 1 kg kalafiora
ok. 100 g miękkiego sera koziego
1 jajo
sól
suszone oregano, bazylia

Sos pomidorowy:
3 łyżki przecieru pomidorowego
½ małej cebuli
1 ząbek czosnku
zioła, np. bazylia, oregano, tymianek
1 łyżka oliwy

Dodatki (do wyboru):
½ papryki
czerwona cebula
pomidorki koktajlowe
kapary
kilka suszonych pomidorów
kilka filecików anchois
niebieski ser pleśniowy
parmezan
rukola lub świeże zioła

Przygotowujemy spód do pizzy: kalafiora umyć i podzielić na małe różyczki. Włożyć do blendera kielichowego i zmiksować na „ryż” – coś w rodzaju ziarnistej papki. Ja miksowałam partiami.

W dużym garnku zagotować ok. 1 l wody, włożyć kalafiora i gotować ok. 5 minut. Przełożyć na sitko i porządnie odcisnąć wodę. Zostawić do przestygnięcia.

Masę wyłożyć na kuchenny ręcznik, zawinąć brzegi i odcisnąć wodę. Wody zejdzie bardzo dużo –należy wyciskać, aż prawie nic nie zostanie i nie będziemy w stanie wycisnąć już nic więcej.
Masę kalafiorową przełożyć do miski, dodać pozostałe składniki i bardzo dokładnie wymieszać. Można użyć robota kuchennego, można też „zagnieść” ciasto rękami.

Piekarnik nagrzać do 200⁰. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i uformować na nim spód z kalafiora – okrągły lub prostokątny. Spód powinien mieć minimum pół centymetra grubości, a najlepiej więcej. Skurczy się bardzo podczas pieczenia, więc lepiej zrobić trochę za wysoki. Piec ok. 40 minut, aż pizza z kalafiora będzie złocista.

W międzyczasie przygotować sos pomidorowy: w rondelku rozgrzać oliwę, pokroić cebulę w drobną kosteczkę i wrzucić do garnka. Smażyć 2 minuty mieszając i dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, a następnie przecier pomidorowy i zioła. Jeśli sos jest bardzo gęsty można dodać trochę wody. Posolić i popieprzyć do smaku. Odstawić z ognia i przygotować dodatki do pizzy, których używamy: warzywa posiekać, parmezan zetrzeć na tarce, ser pleśniowy pokroić w drobne kawałki.

Wyjąć spód z piekarnika, posmarować sosem pomidorowym i posypać ulubionymi dodatkami. Piec jeszcze ok. 5-10 minut, aż ser się roztopi, a warzywa trochę zmiękną. Podawać z rukolą lub świeżymi ziołami.