barszcz na zakwasie

Barszcz na zakwasie z buraków

Ostatnio pisałam, jak zrobić pyszny i zdrowy zakwas z buraków – mam nadzieję, że Wasz zakwas jest już gotowy! Jeśli nie, to ostatni moment, żeby go wstawić. tak by zdążyć przed Świętami. A w międzyczasie możecie zapoznać się z moim przepisem na barszcz na zakwasie.

Dlaczego polecam barszcz na zakwasie? Zakwaszanie barszczu czerwonego sokiem z kiszonych buraków dodaje mu naprawdę wspaniałego, głębokiego smaku. Jeśli przygotowaliście zakwas z mojego przepisu, jest w nim również sporo czosnku, którego smak wzbogaca barszcz. Dlatego barszcz na zakwasie nie wymaga już dodatku czosnku podczas gotowania.

Ja do mojego barszczu dodaję kilka goździków i suszonych śliwek dla nadania mu głębszego aromatu. Zawsze dodaję też jabłko, dzięki czemu barszcz jest odrobinę kwaśniejszy. Oczywiście nie ma u mnie barszczu – ani w zasadzie żadnej zupy – bez dobrej jakości, domowego bulionu. Ten na barszcz gotuję z dodatkiem suszonych grzybów. Jeśli zapomnicie dodać je na etapie gotowania bulionu, zawsze możecie dołożyć je później, razem z burakami.

I ostatnia ważna rzecz: barszcz gotuję dzień przed podaniem i zostawiam go na noc z burakami. Dzięki temu ma wyraźny i bardzo głęboki smak.

Składniki na bulion warzywny:

2 duże marchewki
1 pietruszka
1 por
kawałek selera
1 duża cebula lub 2 małe
kilka suszonych grzybów
3-4 ziarna ziela angielskiego
2 liście laurowe
kilka ziarenek pieprzu
1 łyżka oleju rzepakowego

Składniki na barszcz na zakwasie:

1 i 1/2 kg buraków
1 jabłko
3 suszone śliwki
2-3 goździki
ok. 1 szklanka zakwasu z buraków (mniej więcej – poziom kwaśności zależy od preferencji)
1 łyżeczka majeranku
sól i pieprz do smaku

Przygotowujemy bulion: warzywa obieramy i kroimy na kawałki (cebulę można dodatkowo opalić na palniku). Wrzucamy do garnka razem z suszonymi grzybami, zalewamy 2 litrami wody, doprowadzamy do wrzenia i dodajemy przyprawy. Gotujemy na wolnym ogniu ok. godzinę, w międzyczasie dodając olej rzepakowy.

Buraki obieramy, dokładnie myjemy i kroimy na byle jakie kawałki. Jabłko również kroimy. Z bulionu wyławiamy warzywa, a wkładamy buraki, jabłko, suszone śliwki i goździki. Gotujemy ok. godzinę na bardzo małym ogniu – praktycznie na granicy wrzenia. Zestawiamy z gazu i odstawiamy na całą noc.

Po tym czasie wyławiamy z barszczu buraki, a płyn jeszcze raz odgrzewamy, ale nie zagotowujemy. Dodajemy zakwas w ilości do smaku – w zależności od tego, czy lubimy bardziej kwaśny, czy też słodszy barszcz. Dodajemy majeranek i ewentualnie doprawiamy barszcz do smaku – najlepiej zrobić to już po dodaniu zakwasu, który jest też dość słony, a zarazem zawiera mocny aromat czosnku. Po dodaniu zakwasu, pilnujemy żeby już nie zagotować ponownie barszczu.